Kiedy myślę o Lwowie Buduje mi się całe miasto w głowie. W dole ulicą pędzą samochody Piękne ogrody, a chmurki jak lody Refrain: Szczęście jak we śnie, dlaczego? Ja nie wiem tego Wino porasta już mury, Jak wszystko tutaj pnie się do góry Do szkoły idą już panny, Ruch jest tu szybki i bezustanny Refrain To nie jest świat plasteliny Ani to nie jest dzień modelarza, Tu naprawdę płyną godziny Naprawdę wszystko się zdarza Pokój panuje wokół Ja na to patrzę i czuję spokój Wszystko jest jasne, a przyszłość jest znana Pan ma swą panią, a pani pana Refrain To nie jest świat plasteliny Ani to nie jest dzień modelarza Tu naprawdę płyną godziny Naprawdę wszystko się zdarza