Ona zdjęcia ma jak zwoka W pliku pięknie tak wygląda Rzęsy prosto od chanelki Usta podwójne XL-ki Z tym musimy się pogodzić Lub ponownie się narodzić Trzeba się zaakceptować Tylko jak? Na przestrzeni wielu lat W głowie ciągle milion barw W koło same są pięknidła Podcinają skrzydła Na przestrzeni wielu lat W głowie ciągle milion barw W koło same są pięknidła Podcinają skrzydła U niej inne wisi lustro W jego ramię jakieś bóstwo U mnie chyba coś nie działa Tu za duża, tam za mała Z tym musimy się pogodzić Lub ponownie się narodzić W koło same są pięknidła Podcinają skrzydła Na przestrzeni wielu lat W głowie ciągle milion barw W koło same są pięknidła Podcinają skrzydła Na przestrzeni wielu lat W głowie ciągle milion barw W koło same są pięknidła Podcinają skrzydła